Dlaczego warto nawozić rośliny jesienią i zimą?
Posted by      08/09/2021 21:15:24     Tajniki sukcesu w pielęgnacji roślin    Comments 0
Dlaczego warto nawozić rośliny jesienią i zimą?

Dlaczego warto nawozić rośliny jesienią i zimą? 

Przedstawiamy Wam pierwszy artykuł z serii „Sezonowy kącik porad”, w którym będziemy się dzielić z Wami wiedzą, wskazówkami i poradami na temat sezonowej pielęgnacji roślin.

Jak podarować naszym roślinom więcej miłości gdy za oknem szaro i buro? W tym artykule dowiecie się nieco o nawozach mineralnych i czemu warto nawozić nasze rośliny jesienią i zimą.   

 

Podobnie jak dla ludzi jedzenie stanowi główne źródło energii, dla roślin stanowią je światło, CO₂ oraz woda. Rośliny są organizmami, które potrafią wytworzyć sobie wszystkie niezbędne składniki pokarmowe w procesie fotosyntezy. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal potrzebują kluczowych makro- i mikroelementów do prawidłowego, bujnego wzrostu, obfitego kwitnięcia i owocowania. 

W tym artykule skupimy się głównie na roślinach doniczkowych ozdobnych z liści uprawianych w zaciszu domowym oraz na nawozach, jakie najlepiej stosować do ich pielęgnacji. 

 Rośliny ozdobne z liści

Warto na początku zauważyć bardzo ważną rzecz - rośliny w środowisku naturalnym pobierają związki mineralne z podłoża. Dzięki działalności różnych organizmów glebowych (jak np. dżdżownic), które rozkładają materię organiczną z opadłych liści i kwiatów, użyźniają podłoże i poprawiają gospodarkę wodno-powietrzną, rośliny mają wszystkiego pod dostatkiem. W warunkach domowych, w których trzymamy rośliny w doniczkach lub osłonkach, ilość gleby jest ograniczona, a składniki dostępne w takiej małej ilości podłoża szybko się wyczerpują. Następstwem tego jest konieczność zasilania naszych roślin nawozami. 

 

Żeby łatwiej w takich warunkach było zadbać o rośliny, z pomocą przychodzą nam producenci nawozów, oferując szeroką gamę różnorodnych produktów. Od mineralnych nawozów jednoskładnikowych po nawozy wieloskładnikowe w różnorakiej formie. 

Nawozy jednoskładnikowe są dużo bardziej skomplikowane i wymagają wnikliwej analizy podłoża, w związku z czym częściej oferowane są profesjonalistom, hodowcom i ogrodnikom. 

Amatorzy domowych dżungli nie pozostają jednak w cieniu a na nasze, bądź co bądź, mniej specjalistyczne potrzeby powstały różnorodne nawozy wieloskładnikowe. 

Wieloskładnikowe nawozy mineralne stosuje się, by uzupełnić w glebie niedobory pierwiastków. Mimo że brzmi to dosyć strasznie, a same nawozy zostały wytworzone w zakładach chemicznych, są całkowicie bezpieczne dla roślinności. Co więcej, zawierają w odpowiednich proporcjach i łatwo przyswajalnych formach wszystkie makro- i mikroelementy niezbędne dla rozwoju roślin. 

Nawozy NPK - najczęściej spotykane nawozy dla roślin domowych wzięły swoją nazwę od głównych makroskładników zawartych w ich składzie.

N - azot - jest podstawowym i najważniejszym pierwiastkiem odpowiedzialnym za zieloną masę i piękną soczyście zieloną barwę liści. Bardzo łatwo go dostarczyć do podłoża, ale równie łatwo jest z niego wypłukiwany. Niedobór azotu objawia się chlorozą liści a w skrajnych przypadkach ich żółknięciem lub brunatnieniem i znaczącym zmniejszeniem ich rozmiarów.  

P- fosfor - odpowiada za rozwój systemu korzeniowego. Stosuje się go głównie na jesień, żeby wzmocnić i ukorzenić roślinę przed zimą. Wprawdzie dość ciężko jest wypłukać go z podłoża, jednak gdy już do tego dojdzie, niedobory objawiają się zielononiebieską barwą liści i skróconymi, wiotkimi pędami. Dolne części pędów mogą nie zdrewnieć, co jest bardzo niebezpieczne dla rośliny zimą. 

K- potas - jest pierwiastkiem niezbędnym roślinom do kwitnienia. Odpowiada również za polepszenie gospodarki wodnej roślin oraz wspomaga ich odporność na szkodniki. Niedobór objawia się zahamowaniem wzrostu i kwitnienia rośliny a na brzegach liści i niekiedy w ich środku mogą pojawiać się nekrotyczne plamy — nekroza. 

Oprócz makroskładników wymienionych powyżej rośliny potrzebują również magnezu (Mg) i wapnia (Ca) oraz mikroskładników: żelazo (Fe), mangan (Mn), molibden (Mo), bor (B), cynk (Zn), siarka (S) i miedź (Cu). Mimo że udział procentowy mikroskładników w nawozach mineralnych jest znikomy, nadal jest on znaczący dla roślin. 

Różnorodność form, w jakich możemy spotkać nawozy mineralne, daje nam ogromne możliwości i swobodę wyboru. Od nawozów żelowych, do sporządzania roztworów, jakimi będziemy podlewać rośliny, poprzez aplikatory (30 ml pojemniczki z nawozem, który sam spływa do podłoża), granulaty czy pałeczki nawozowe do wymieszania z podłożem.

 

Przy wyborze nawozu warto kierować się nie tylko składem procentowym makroskładników, ale zwracać uwagę na funkcjonalność nawozu. Aplikatory, granulaty czy pałeczki nawozowe są wygodniejsze niż nawozy płynne szczególnie dla tych z nas, którzy nie mają czasu lub po prostu zapominają o nawożeniu roślin. Ich składniki są uwalniane do podłoża stopniowo, dając nam dłuższe odstępy czasu pomiędzy nawożeniami. Aplikatory są zazwyczaj stosowane na około miesiąc, natomiast niektóre pałeczki nawozowe mogą być aplikowane nawet co 3 miesiące. Nawozy o spowolnionym działaniu są niestety z reguły droższe i nie pozwalają nam na bieżąco regulować wielkości dawki podawanego nawozu w zależności od potrzeb rośliny. 

Pamiętajmy, że nie ma konieczności dostosowywania nawozu do każdej konkretnej rośliny. Nawozy wieloskładnikowe są uniwersalnymi nawozami, które z powodzeniem możemy stosować do każdej grupy roślin domowych. Specyficzną grupę roślin doniczkowych są kaktusy i sukulenty, które mają duże mniejsze wymagania jeśli chodzi o wodę i składniki pokarmowe. W przeciwieństwie do większości roślin potrzebują też znacznie mniej azotu. Nawozy dla tej grupy oparte są głównie o zawartość fosforu i potasu. Zasilanie sukulentów nawozami powinniśmy ograniczyć do 1 razu na 2-3 tygodnie. 

Najważniejszą zasadą nawożenia roślin jest ścisłe przestrzeganie zaleceń producenta. W żadnym wypadku nie wolno nawozów stosować częściej i w wyższych dawkach, niż jest to wskazane na etykiecie produktowej. Nawozy mineralne to różnego rodzaju sole rozpuszczalne w wodzie. Zbyt duże stężenie soli w podłożu jest dla roślin szkodliwe — może prowadzić do uszkodzenia korzeni a w efekcie śmierci rośliny. Należy pamiętać o tym, że zbyt częste nawożenie jest o wiele bardziej niebezpieczne niż jego brak. Przy lekkich niedoborach makroskładników narażamy roślinę w najgorszym wypadku na powolny wzrost i rozwój. 

W przypadku nowo posadzonych roślin w pierwszym roku po posadzeniu nie powinniśmy ich w ogóle nawozić. Zasilanie możemy rozpocząć dopiero w drugim roku po ukorzenieniu się rośliny i najlepiej połową dawki zalecanej przez producenta. 

Tu pojawia się również odwieczne pytanie o nawożenie roślin w okresie zimowym. Czy powinniśmy nawozić rośliny w miesiącach pomiędzy październikiem a marcem?

Rośliny, które najczęściej goszczą w naszych domach i budują naszą domową dżunglę to okazy cenione głównie ze względu na walory estetyczne ich liści (rzadziej kwiatów), czyli ze względu na ich zieloną masę. Pochodzące z różnych części świata, najczęściej tropikalnych i subtropikalnych terenów okres wegetacyjny przechodzą cały rok lub jego większą część. Późną jesienią i zimą, kiedy rodzime gatunki przechodzą w stan spoczynku ze względu na niską temperaturę na zewnątrz, egzotyczne rośliny zielone uprawiane w pomieszczeniach nadal potrzebują odpowiedniego zasilania składnikami pokarmowymi. 

Ze względu na skrócenie dnia i dużo gorsze oświetlenie nie ma konieczności nawozić ich tak często jak robimy to na wiosnę i latem. Wręcz jest to niewskazane i jak wcześniej wspomnieliśmy, może doprowadzić do uszkodzenia lub śmierci rośliny. Często producenci zalecają stosowanie połowy dawki lub ograniczenie nawożenia w okresie jesienno-zimowym do jednego razu na miesiąc. 

W przypadku przenawożenia rośliny możemy spróbować umieścić ją razem z doniczką pod prysznicem i trzymać kilka chwil pod bieżącą wodą. Nadmiar soli powinien zostać wtedy wypłukany z podłoża i nie spowoduje uszkodzenia korzeni. 

Aby naszym roślinom rosło się bujnie. Plantemia

Leave a Reply